Sytuacja związana z estakadą w Chorzowie stała się jednym z najbardziej wyrazistych przykładów szerszego, ogólnopolskiego problemu. Choć droga krajowa pełni funkcję ponadlokalną i korzystają z niej nie tylko mieszkańcy miasta, ale też kierowcy przejeżdżający przez region, obowiązki związane z jej utrzymaniem pozostają po stronie samorządu.
W praktyce oznacza to, że miasta na prawach powiatu finansują infrastrukturę o znaczeniu krajowym z własnych budżetów. Przy rosnącym natężeniu ruchu, coraz większym zużyciu nawierzchni oraz konieczności prowadzenia kosztownych remontów taki model staje się coraz trudniejszy do udźwignięcia. To również poważne ograniczenie dla innych lokalnych inwestycji, które mogłyby być realizowane z myślą o mieszkańcach.
Właśnie dlatego Zgromadzenie Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii przyjęło apel o zmianę obowiązujących zasad. W dokumencie podkreślono potrzebę stworzenia stabilnego mechanizmu wsparcia dla samorządów, które odpowiadają za utrzymanie dróg krajowych przebiegających przez ich teren.
Z perspektywy Chorzowa to sprawa o szczególnym znaczeniu. Problemy infrastrukturalne w rejonie estakady pokazały, jak duże konsekwencje może mieć wieloletnie przeciążenie miejskiej infrastruktury ruchem tranzytowym. Samorządy od dawna zwracają uwagę, że obecny system nie nadąża za rzeczywistością i wymaga korekty na poziomie ustawowym.
Apel GZM można więc odczytywać jako ważny głos w sprawie, która dotyczy nie tylko finansów, ale również bezpieczeństwa, jakości transportu i możliwości dalszego rozwoju miast. Bez zmian systemowych coraz trudniej będzie skutecznie planować remonty i inwestycje na trasach, które służą całym regionom, a nie wyłącznie lokalnym społecznościom.
Miasto Chorzów deklaruje, że będzie aktywnie uczestniczyć w działaniach zmierzających do wypracowania nowych rozwiązań. W ocenie samorządowców tylko współpraca różnych szczebli administracji i jasne zasady finansowania mogą przynieść trwałą poprawę w tym obszarze.




