Biadacz to nie tylko budynki, ulice i podwórka. To przede wszystkim historie ludzi, którzy tu mieszkali, codzienne zwyczaje, rodzinne tradycje i miejsca ważne dla kolejnych pokoleń chorzowian. Teraz część tej pamięci ma szansę zostać zachowana i uporządkowana.
Miasto Chorzów, we współpracy z Narodowym Instytutem Dziedzictwa, przygotowuje Studium Ochrony Wartości Kulturowych dla obszaru Biadacza. Tego typu dokumentacja obejmuje nie tylko zabytkową zabudowę czy historyczny układ przestrzenny, ale może również uwzględniać niematerialne dziedzictwo danego miejsca. NID
Nie tylko zabytki. Liczą się wspomnienia mieszkańców
Dlatego organizatorzy chcą usłyszeć przede wszystkim samych chorzowian. Interesujące mogą być zarówno opowieści o dawnym życiu na Biadaczu, jak i historie związane z konkretnymi domami, podwórkami, sklepami czy miejscami spotkań.
Poszukiwane są wspomnienia o ważnych osobach, lokalnych zwyczajach, rodzinnych tradycjach, a nawet dawnych potrawach, przepisach i smakach. Cenne mogą być również stare fotografie, dokumenty oraz rodzinne opowieści przekazywane z pokolenia na pokolenie.
To ważne, bo historia dzielnicy nie zawsze znajduje się w archiwach. Czasem zachowała się przede wszystkim w pamięci osób, które spędziły tam dzieciństwo, pracowały, chodziły do szkoły albo odwiedzały mieszkającą na Biadaczu rodzinę.
Spotkanie już w sobotę
Mieszkańcy będą mogli podzielić się swoimi historiami podczas otwartego spotkania:
📅 sobota, 10 października 2026 r.
🕚 godz. 11:00–15:00
📍 MDK Batory, sala nr 5
Organizatorzy zachęcają do udziału wszystkich, którzy pamiętają dawny Biadacz albo posiadają rodzinne historie związane z tym miejscem.
W sprawie spotkania można także kontaktować się z Zespołem Miejskiego Konserwatora Zabytków pod adresem: mkz@chorzow.eu.
Być może właśnie pozornie zwyczajna historia z rodzinnego albumu, opowieść o sąsiedzie albo wspomnienie dawnego sklepu okaże się fragmentem historii Biadacza, którego nie da się znaleźć w żadnym urzędowym dokumencie.




