Do takiego wniosku sprowadzała się argumentacja radnego Koalicji Obywatelskiej Marcina Michalika podczas dyskusji o sytuacji finansowej Zespołu Szpitali Miejskich.
Nie rząd odpowiedzialny za ochronę zdrowia. Nie NFZ ustalający zasady finansowania świadczeń. Nie politycy decydujący o budżecie systemu.
Winny ma być zwykły mieszkaniec Chorzowa.
Wygodny winny
Marcin Michalik nie jest przypadkowym komentatorem. To były wiceprezydent Chorzowa, wieloletni samorządowiec i polityk ugrupowania współrządzącego dziś Polską.
To rząd Koalicji Obywatelskiej, Ministerstwo Zdrowia i NFZ mają wpływ na zasady finansowania szpitali. To te instytucje odpowiadają za system, w którym placówka powinna otrzymywać terminową zapłatę za leczenie pacjentów.
Zamiast kierować pytania do własnego środowiska politycznego, Michalik skierował uwagę na zarobki chorzowian.
Kiedy system nie działa, najłatwiej obwinić obywatela.
Problemem nie są pensje mieszkańców
Chorzowianie nie ustalają kontraktów z NFZ. Nie wyceniają świadczeń i nie decydują, kiedy szpital otrzyma pieniądze za nadwykonania.
Placówka najpierw leczy pacjentów, ponosi koszty leków, energii i wynagrodzeń, a później czeka na rozliczenie wykonanych świadczeń.
NFZ płaci za część nadwykonań, jednak problemem pozostają limity, opóźnienia i brak przewidywalności. To one przerzucają finansowe ryzyko na szpitale i samorządy.
To właśnie o tym powinien mówić polityk partii współrządzącej krajem — nie o tym, że mieszkaniec Chorzowa zarabia za mało.
Politycy powinni tłumaczyć się pierwsi
Słowa Michalika padają w czasie kolejnych kontrowersji dotyczących publicznej ochrony zdrowia. Media opisują polityczne nominacje w zadłużonych placówkach, sytuację szpitala w Mikołowie oraz sprawę tak zwanego „saloniku VIP” w Szpitalu Południowym.
Pytania dotyczą również samego Michalika, którego nazwisko pojawia się w postępowaniu związanym z Tramwajami Śląskimi. Sprawa nie została prawomocnie rozstrzygnięta, dlatego obowiązuje domniemanie niewinności.
Nie zmienia to jednak politycznego obrazu sytuacji: przedstawiciel lokalnej elity Koalicji Obywatelskiej, związany ze środowiskiem posiadającym realną władzę, próbuje obciążyć odpowiedzialnością zwykłych mieszkańców.
Drogi Chorzowianinie — pracujesz, płacisz podatki i składki. Masz prawo oczekiwać sprawnego szpitala.
To nie Ty jesteś problemem. Problemem jest niewydolny system i politycy, którzy zamiast go naprawiać, zaglądają mieszkańcom do portfeli.




