Decyzja dotycząca przyszłości estakady jest już w praktyce przesądzona. Choć ostatnia ekspertyza techniczna wskazywała możliwość warunkowego dopuszczenia do ruchu samochodów o masie do 3,5 tony, władze Chorzowa nie zamierzają podejmować takiego ryzyka.
Prezydent Szymon Michałek podkreśla, że obiekt znajduje się w stanie przedawaryjnym i w znacznej części wyczerpał już swoją żywotność. Oznacza to, że dalsze działania miasta koncentrują się nie na przywróceniu ruchu na istniejącej konstrukcji, ale na przygotowaniu jej rozbiórki oraz zaprojektowaniu rozwiązania, które ma ją zastąpić.
Najpierw rozbiórka, później nowy wiadukt
Według przedstawionego przez miasto planu stara estakada ma zostać rozebrana. Sam proces wyburzenia może potrwać około 13 miesięcy, a jego koszt szacowany jest obecnie na około 10 mln zł. Do tej kwoty trzeba będzie doliczyć koszty przygotowania dokumentacji.
Znacznie większym przedsięwzięciem będzie budowa nowej przeprawy. Wstępnie mówi się o kwocie około 50 mln zł, choć ostateczna wartość będzie mogła zostać określona dopiero po dokładnym rozpoznaniu warunków po rozbiórce starego obiektu.
Miasto zakłada, że cały proces może zostać podzielony na etapy, ale jednocześnie chce przygotowywać go jako spójną inwestycję – od rozbiórki po budowę nowego układu.
Dlaczego Chorzów chce zmienić kategorię DK79?
Jednym z najważniejszych elementów całej operacji ma być zmiana kategorii drogi krajowej nr 79 na drogę powiatową.
Nie chodzi jednak wyłącznie o formalność. Jak wynika z analizy wykonanej w Urzędzie Miasta, w przypadku drogi powiatowej możliwości zdobycia dodatkowego finansowania mają być większe niż przy obecnym statusie trasy.
To właśnie dostęp do zewnętrznych źródeł finansowania może zdecydować o tempie realizacji inwestycji.
Miasto zakłada, że środki na budowę nowego obiektu mogłyby pochodzić m.in. z Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg oraz wkładu własnego Chorzowa. Zewnętrzne finansowanie ma być poszukiwane również na samą rozbiórkę estakady.
Potrzebna zgoda Chorzowa, Katowic i Bytomia
Procedura nie będzie jednak prosta. Zmiana statusu DK79 wymaga współpracy trzech miast: Chorzowa, Katowic i Bytomia.
Uchwały dotyczące deklasyfikacji drogi musiałyby przejść przez rady wszystkich trzech miast. Dopiero wtedy możliwe byłoby skierowanie wspólnego wniosku do Ministerstwa Infrastruktury.
Chorzowski samorząd przygotowuje pisma w tej sprawie do władz Katowic i Bytomia.
Jeżeli procedura zakończy się powodzeniem, zmiana kategorii drogi mogłaby wejść w życie od początku 2028 roku.
To odległy termin, ale miasto deklaruje, że nie zamierza czekać do tego czasu z rozpoczęciem przygotowań.
Dokumentacja ma powstawać wcześniej
Jeszcze przed formalną zmianą kategorii drogi Chorzów chce przygotować postępowania związane z zaprojektowaniem rozbiórki estakady i budową nowego obiektu.
Ma to pozwolić na równoległe prowadzenie prac formalnych i projektowych.
Dla miasta ważne jest także pokazanie partnerom – administracji rządowej, województwu, Metropolii oraz sąsiednim samorządom – że celem nie jest wyłącznie likwidacja istniejącej konstrukcji.
Plan zakłada powstanie nowego połączenia drogowego i komunikacyjnego w centrum Chorzowa.
Nowy układ ma połączyć transport miejski z koleją
Jednym z istotnych elementów koncepcji jest lepsze powiązanie tramwajów i autobusów ze stacją Chorzów Miasto.
Obecne centrum przesiadkowe umożliwia wygodną zmianę tramwaju na autobus, ale nie zapewnia bezpośredniej integracji z koleją.
Nowe rozwiązanie miałoby to zmienić.
Wstępna koncepcja przewiduje przystanek w sąsiedztwie dworca oraz możliwość bezpośredniego zejścia z poziomu nowego obiektu na stację kolejową. Rozważana jest nawet nazwa Centrum Przesiadkowe Góra lub Centrum Przesiadkowe 3.
W założeniu pasażer ma mieć możliwość możliwie krótkiej i prostej przesiadki pomiędzy pociągiem, tramwajem i autobusem.
Jak może przebiegać nowa droga?
Nowy układ komunikacyjny miałby powstać w rejonie dawnej hali targowej i stacji Chorzów Miasto.
Na przebieg trasy wpływają również nowe obiekty kolejowe powstałe przy modernizacji linii kolejowej nr 131. Ich parametry różnią się od dawnych konstrukcji, dlatego projektowana trasa będzie musiała zostać przesunięta bliżej dworca.
Według przedstawionej koncepcji tramwaje i autobusy miałyby kierować się w stronę centrum przesiadkowego, natomiast ruch samochodowy zostałby poprowadzony w kierunku ulicy Moniuszki i dalej istniejącego układu drogowego.
Nie jest to jeszcze ostateczny projekt. Szczegółowe rozwiązania będą zależały od przygotowywanej dokumentacji i kolejnych uzgodnień.
Nie tylko estakada
Przebudowa centrum ma być elementem szerszych zmian w chorzowskim układzie drogowym.
W planach miasta znajdują się również inne inwestycje, w tym nowy most w ciągu ul. Nowej oraz połączenie ul. Metalowców z ul. Siemianowicką.
Docelowo nowy układ ma obsługiwać przede wszystkim ruch lokalny i połączenia pomiędzy Chorzowem a sąsiednimi miastami.
Przed Chorzowem długa procedura
Do rozpoczęcia właściwej budowy pozostaje jeszcze wiele etapów: porozumienie z sąsiednimi samorządami, zmiana kategorii DK79, przygotowanie dokumentacji, rozbiórka istniejącej estakady i przede wszystkim zdobycie finansowania.
Jednocześnie kierunek działań jest już znacznie wyraźniejszy niż kilka miesięcy temu.
Stara estakada ma zniknąć, a w jej miejscu Chorzów chce stworzyć nowy układ komunikacyjny, który połączy drogę, tramwaje, autobusy i kolej.
Jeżeli założony harmonogram zostanie utrzymany, jednym z najważniejszych momentów całego procesu może być początek 2028 roku, kiedy możliwa byłaby formalna zmiana kategorii obecnej DK79.




